Przeskocz do treści

varia(tkowo) IV

Styczeń 11, 2011

obejrzałam właśnie Dysketny urok burżuazji i zrobiłam się głodna. Czas na… obiad? Dobra, żartowałam. Czas na kolację.

chyba kupię sobie melatoninę i zacznę wreszcie żyć jak człowiek, zanim do reszty osowieję. Hu hu hu! Już mi oczy okrągleją.

poszukuję osoby mocno znerwicowanej w celach wymiany. 20% moich umiejętności prokrastynatorskich w zamian za 20% nerwicowej obowiązkowości.

za każdym razem podczas oglądania Dextera nachodzi mnie jedna myśl: nie mogłabym być seryjnym mordercą. Zostawiam po sobie niesprzątalny bałagan, ciągle czegoś zapominam i gubię rzeczy. Złapaliby mnie po pierwszej próbie.

to jutro. Jutro jest ten dzień, w którym miałam iść do studentów z wuwuzelą. Nie mam wuwuzeli.

nie chce mi się robić kolacji. Może później, jak pójdę spać, przyśni mi się coś smacznego? A może przyśni mi się wuwuzela?

Reklamy
4 Komentarze leave one →
  1. Styczeń 11, 2011 12:26 pm

    wu wu.

  2. pajeczaki permalink
    Styczeń 12, 2011 3:11 pm

    słabe rokowania ;)))

    • Styczeń 12, 2011 3:35 pm

      dałam sobie spokój z wuwuzelą :) na (ewentualny) następny semestr planuję… projektor.

      (tzn. unikać wydziałów, gdzie nie ma możliwości używania projektora, bo wtedy zamiast spać, gadają)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: