Przeskocz do treści

dylemat wieczoru letniego

Lipiec 13, 2010
tags: ,

nie oddychać wcale, ugotować się i udusić – czy oddychać i zatruć się odsąsiedzką spalenizną?

(sezon palenia śmieci rozpoczęty).

Reklamy
8 Komentarzy leave one →
  1. Lipiec 14, 2010 9:16 am

    grilują?

  2. Lipiec 14, 2010 10:59 am

    podmiejskie uroki? :)

    • Lipiec 14, 2010 11:18 am

      podmiejskie duchoty.
      ale w wawce też palą co chwila. IM wystarczy, że zobaczą kawałek niezabudowanej przestrzeni niewystawionej na widok.
      tylko cholera jednego nie rozumiem. jak już muszą truć wszystko i wszystkich wokół, to czemu nie robią tego w dzień, kiedy i tak nie da się oddychać?

  3. Lipiec 14, 2010 2:16 pm

    przeklenstwem jest brak ogrzewania gazowego, ludzie maja stare piece i pala sobie czym popadnie (np na ciepla wode, wieczorem ;)
    ale np w bloku mialam takiego zawodnika, ktory grillowal sobie na balkonie. na szczescie zostal szybko spacyfikowany

  4. Lipiec 14, 2010 5:26 pm

    fajnie masz

  5. Lipiec 14, 2010 5:33 pm

    -> pajęczaki
    wrzuciliście go na tego grilla? ;)

    ->joe
    niefajnie. fujnie.

  6. Lipiec 15, 2010 10:31 am

    tak: gril to kultura; jednak nie śmierdzi plastikiem zwykle…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: