Przeskocz do treści

i jeszcze: „Inwazja barbarzyńców”

Kwiecień 21, 2010
tags: ,

szczerze polecam ten film wszystkim, którzy nie widzieli.

Remy, wykładowca na uczelni, a także wielki flirciarz i kobieciarz, umiera na raka. W ostatnich chwilach jego życia towarzyszy mu eks-żona Louise. Z Londynu zostaje wezwany ich syn Sebastien, wzięty finansista. Ojciec i syn ledwo się tolerują, więc Sebastien niechętnie przystaje na prośbę matki, ale od momentu swojego przyjazdu porusza dla ojca niebo i ziemię. Odświeża stare znajomości i kontakty. Zwołuje starych przyjaciół i byłe kochanki Remy’ego… Wreszcie – zapewnia godne umieranie, najpierw uśmierzając ból pokątnie zdobywaną heroiną, a gdy już narkotyk nie skutkuje, aplikując mu złoty strzał – dawkę śmiertelną.

Reklamy
No comments yet

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: